-> ta domena jest na sprzedaż!
-> a Twoja strona jest już wypozycjonowana w Google?
-> szukasz swojej drugiej połówki?
-> Związki w internecie
-> Biura matrymonialne w sieci
-> Biura matrymonialne a obcokrajowcy
-> Era singli
-> Anonse i ogłoszenia matrymonialne
-> Oferty matrymonialne
-> Biuro matrymonialne
-> Sex i porno
Chcesz umieścić tutaj swoją reklamę bądź stronę?
Kontakt:
tel. (+48) 509 299 209
e-mail: domenyeurobrand.pl
Zapytaj nas o inne domeny
lub Szkolenia "Pozycjonowanie"
bądź kurs pozycjonowania online.
|
Sex w starożytnym Rzymie
Początkowo słowo „sex” (łac. sexus) oznaczało płeć. W dzisiejszym znaczeniu występuje stosunkowo od niedawna – w języku angielskim dopiero od 1918 oznacza ono współżycie płciowe. To właśnie Rzymianom etymolodzy przypisują wymyślenie tego słowa.
Kultura seksualna starożytnego Rzymu znacznie różni się od współczesnego podejścia do uniesień miłosnych. Przede wszystkim mężczyźnie nie przystoiło kochać. O miłości marzyli wyłącznie poeci i mięczaki. Mężczyzna, który kochał, był uważany za zniewieściałego i słabego. W powszechnym mniemaniu miłość odbierała rozum i siłę.
Rola żony ograniczona była do rodzenia dzieci oraz zajmowania się domem. Dziewczynki od małego uczone były gotowania, haftu, zarządzania gospodarstwem. Ojcowie wydawali za mąż córki kalkulując przyszłe zyski i prestiż. Często głównym motywem zawierania małżeństw było spłodzenie potomka rodu. Normą społeczną było wydawanie za mąż dwunastoletnich dziewczynek. Jak w takiej sytuacji sex małżeński miał być udany? Kompletnie nie przygotowane w tym zakresie kobiety nie sprawdzały się w łóżku. Nie kochały się przy świetle, nie zdejmowały ubrań. Biernie przyjmowały mężczyzn, którzy sex z połowicą traktowali jako obowiązek względem państwa. Chcąc bowiem wydać na świat pełnoprawnego obywatela, należało spłodzić go z małżonką. Dzieci ze związków pozamałżeńskich nie miały żadnych praw.
Wszystko to było powodem wzrostu prostytucji w Rzymie. Mąż chcąc sobie ulżyć i poświntuszyć nie kierował się do własnej sypialni, lecz do ladacznicy, która chętnie spełniała zachcianki swoich klientów. Innym czynnikiem który wpłyną na masowe korzystanie z usług nierządnic była ich niska cena. Na płatny sex mógł sobie pozwolić właściwie każdy, gdyż najtańsze usługi kosztowały tyle co chleb i wino. Prostytutki dzieliły się na te o najniższym statusie społecznym, jak i na te ekskluzywne, na które mógł sobie pozwolić jedynie jakiś wielki pan.
Prostytucja opodatkowana została przez państwo już w II w p.n.e. Istniał rejestr kobiet zajmujących się nierządem. Nie było ograniczeń wiekowych korzystania z tych usług. Jeśli tylko chłopiec był w stanie się kochać, nie było przeciwskazań aby go nie obsłużyć. Powód, dla którego już tak młodzi chłopcy przychodzili pozbyć się cnoty w przybytku rozpusty był prosty – nie wypadało mu kochać się pierwszy raz ze swoja żoną. Prawdopodobnie to właśnie ojcowie dawali na to pieniądze swoim synom. Utrata cnoty była powodem do dumy.
Jedyne wolne kobiety w Rzymie były kurtyzanami. Niektóre z nich nie miały nad sobą władzy żadnego mężczyzny. Niektóre zbijały na tym interesie niezły majątek, dzięki czemu były całkowicie niezależne. Prostytucja w starożytności nie była niczym niezwykłym ani gorszącym. Dzięki niej, matrony i porządne Rzymianki mogły się dobrze prowadzić.
| 



|